Budka Suflera

Cień wielkiej góry


[edytuj] pozostałość wielkiej góry

Jesienią 1974 roku zestaw nagrywa jedynka ze swych największych przebojów wszech czasów - "Cień wielkiej góry", zainspirowany tragiczną śmiercią dwóch polskich himalaistów. W listopadzie powstaje układ "Lubię ów stary obraz", natomiast na początku 1975 roku - "Memu miastu na aż do widzenia". Jest owo ostatni suita spośród udziałem Zbigniewa Zielińskiego, kto odchodzi spośród zespołu. Zastępuje go Tomasz Zeliszewski, przedtem perkusista w tarnowskiej grupie Vabanque.

Do nagrania debiutanckiego albumu zaproszono Czesława Niemena oraz żeński zestaw Alibabki. Włączono także sekcję instrumentów smyczkowych. Niemen wykonał dubel partie instrumentalne aż do suity "Szalony koń" wnosząc aż do brzmienia płyty symptomatyczny dźwięk swojego rzadkiego jak na owe czasy w Polsce instrumentu - Mooga, na którym pozostałe partie dograł Marek Stefankiewicz.

Na albumie nie pojawił się "Sen o dolinie", skoro nie zgodziła się na owo zakład płytowa (która musiałaby wynagradzać zbytnio niego tantiemy, jako że układ była dziełem zagranicznego artysty). Zabrakło też "Memu miastu na aż do widzenia", ponieważ suita ów został napisany w pełni przez Lipkę, natomiast muzycy umówili się wcześniej, że na debiutanckiej płycie znajdą się zaledwie kompozycje duetu Lipko-Cugowski. pomimo owo "Cień wielkiej góry" okazał się wielkim sukcesem grupy, w opinii wielu krytyków największym w jego historii.